Przystawka (pierwsze wrażenie) 8/10
Ja-gosia? Chociaż ten adres jest mało twórczy i niewiele nam mówi o blogu, to jestem w stanie ocenić go na plus. Jest po polsku, co zdecydowanie wyróżnia go pośród innych, anglojęzycznych, a słowa dzieli myślnik więc wszystko jest estetycznie. W dodatku nazwa jest też chwytliwa i łatwa do zapamiętania.
Pozytywnie zaskakuje mnie favikona. Choć jest trudna do zidentyfikowania, jest fajnym urozmaiceniem. Na belce widnieje napis "O kreatywności i prawdziwym życiu" który odkrywa rąbek tajemnicy o czym będzie blog. Miejmy nadzieję, że Gosia mnie nie rozczaruje, bo zapowiada się ciekawie.
No i Gosia mnie nie rozczarowała, lecz zaczarowała. Chociaż wiem, że wygląd nie jest jej autorstwa, to uważam, że jest bardzo trafiony. Kolory są delikatne, nie rażą w oczy. Jedyną rzeczą którą muszę tu skrytykować, to kolor czcionki tytułu posta i dodatków. Jest zbyt jasny, przez co niewidoczny. To trzeba zmienić!
Wygląd potrawy 26/30
O wyglądzie nie mogę zbyt wiele powiedzieć. Nie został on niestety stworzony przez Autorkę, tak więc za to muszę odjąć kilka punktów. Brak mi tu czegoś, co byłoby takie osobiste, Twoje. Kolorystyka jak już wspominałam jest delikatna i subtelna, co nie pasuje mi do dwunastolatki. Ciekawiej by to wszystko wyglądało, gdyby kolory były żywsze, ale nie odejmę Ci za to punktów, bo przecież masz prawo wybrać tak kolory, by Ci się podobały..
Czcionka jest jak najbardziej w porządku. Jest czytelna, a jej wielkość nie przeszkadza w czytaniu. Powiększyłabym jednak czcionkę daty opublikowania posta. Jest mała, a w połączeniu z dużym tytułem wygląda wręcz karykaturalnie. Kolor również nie jest zły, do wymiany powinien iść tylko ten błękit na pasku bocznym.
Gosia wybrała dla siebie dwukolumnowy układ. Po lewej stronie znajduje się pasek boczny, a na nim gadżety. Wszystkie kategorie oddzielone są od siebie takim
znaczkiem, przez co blog sprawia wrażenie ładnie poukładanego.
Szerokość jest trafiona, tak samo z długością. Trzy posty na stronie to dobre rozwiązanie - nie ma ni gorszego od przewijania w nieskończoność...
Smak potrawy 24/40
Jak sama Autorka podkreśla, blog służy jej jako internetowy pamiętnik w którym ukazuje czytelnikom swoją codzienność. Opisuje ważne dla siebie wydarzenia, pokazuje swój styl oraz niekiedy publikuje posty tematyczne. Pojawiają się bardzo rzadko, a szkoda bo bywają naprawdę ciekawe.
Pierwszą rzeczą jaką zauważyłam jest to, że Autorce dość często zdarzają się rozmaite błędy. To nie dobrze, bo to może odstraszyć czytelników! Pokażę Ci kilka z nich:
"Po za tym spotkałyśmy dziewczynkę ( 3 / 4 letnią ), którą znamy z przedszkola ( tam gdzie chodziłyśmy na t.k.z.w. wolontariat )." - W jednym zdaniu popełniłaś aż trzy błędy! Po pierwsze - piszemy "poza tym", a nie po za tym! Po drugie, co to znaczy "t.k.z.w."? Domyślam się, że chodziło Ci o skrót od słowa tak zwane. Zapisujemy go jednak zupełnie inaczej! Pisze się tzw. Po trzecie, nie potrzebnie robisz spację po nawiasie.
Ale
często są to choroby trwające do miesiąca, nie
stety
w mojej rodzinie tak nie było... - "Niestety", pisze się razem!
Często zdarzają Ci się literówki, najczęściej w dwu literowych słowach. Pamiętaj o tym, by przed opublikowaniem notki przeczytać ją dokładnie jeszcze raz. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnych błędów!
Pisz więcej o kreatywności, a mniej o życiu - to drugie nuży czytelników o wiele bardziej. Postaw się na ich miejscu! Masz do wyboru oryginalny, ciekawy artykuł o jakimś interesującym temacie i post w stylu "co zjadłam, co zrobiłam". Co wybierzesz?
Unikaj spolszczeń i pospolitych słów. To nieeleganckie!
Deser (dodatki) 8/10
Gosia na swoim blogu ma niewiele dodatków, co można ocenić na plus. Znajdziemy wszystko, czego potrzebujemy. Jeśli chcemy dowiedzieć się jak powodzi się tej stronie mamy statystyki, jeżeli nam się spodoba możemy dołączyć do obserwatorów, a dzięki archiwum i etykietom odnajdziemy interesujące nas publikacje. Wszystko fajnie, ale radziłabym napisać trochę więcej w części "O mnie" i zmienić zdjęcie na takie, na którym się uśmiechasz. Wywołuj u ludzi pozytywne emocje!
Zdjęć jest dużo, chociaż nie wszystkie są najlepszej jakości i nie wszystkie zasługują na pojawienie się na blogu. Przykładowo:
Pisz więcej o kreatywności, a mniej o życiu - to drugie nuży czytelników o wiele bardziej. Postaw się na ich miejscu! Masz do wyboru oryginalny, ciekawy artykuł o jakimś interesującym temacie i post w stylu "co zjadłam, co zrobiłam". Co wybierzesz?
Unikaj spolszczeń i pospolitych słów. To nieeleganckie!
Deser (dodatki) 8/10
Gosia na swoim blogu ma niewiele dodatków, co można ocenić na plus. Znajdziemy wszystko, czego potrzebujemy. Jeśli chcemy dowiedzieć się jak powodzi się tej stronie mamy statystyki, jeżeli nam się spodoba możemy dołączyć do obserwatorów, a dzięki archiwum i etykietom odnajdziemy interesujące nas publikacje. Wszystko fajnie, ale radziłabym napisać trochę więcej w części "O mnie" i zmienić zdjęcie na takie, na którym się uśmiechasz. Wywołuj u ludzi pozytywne emocje!
Zdjęć jest dużo, chociaż nie wszystkie są najlepszej jakości i nie wszystkie zasługują na pojawienie się na blogu. Przykładowo:
To zdjęcie jest ładne, nie banalne.

Zdjęcia przyrody również są Twoją mocną stroną.

Za to ta fotografia jest ciemna i nie wyraźna.
Zdjęcia przyrody również są Twoją mocną stroną.
Za to ta fotografia jest ciemna i nie wyraźna.
Dodatkowa kategoria 5/5
Gosia odnosi się do czytelników w szacunkiem - słowa takie ja Wy, Wam, Wami pisze zawsze z dużej litery. Wita się z nimi, a także żegna i pozdrawia. Takie drobiazgi cieszą.
Co mnie urzekło? 1/5
Ciekawy, oryginalny wygląd.
Podsumowanie:
Wow! Otrzymałaś 72/100 punktów! To świetny wynik, jak na razie najlepszy w "Blogowych Rewolucjach"! W szkole otrzymałabyś za swojego bloga czwórkę, a ja również daje Ci **** gwiazdki. Tym samym trafiasz do "Spisu restauracji". Na koniec kilka porad:
1. Zmień kolor tekstu gadżetów i tytułu postów.
2. Czytaj posty przed ich publikacją, unikniesz wtedy błędów.
3. Selekcjonuj zdjęcia które trafią na bloga.
4. Więcej kreatywnych postów.
Pozdrawiam serdecznie, mam nadzieję, że ocena przypadła Wam do gustu!
Szefowa kuchni.
Chciała bym bardzo podziękować za ocenę. :)
OdpowiedzUsuńPostaram się pilnować tych błędów bo czasem śpieszę się i zapomnę przeglądnąć jeszcze raz...
A z tym zdjęciem z dzieckiem (moją kuzynkom) to tak jakoś wyszło, trudno robi się zdjęcia małym dzieciom.
Bardzo dobra ocena :) No wreszcie ktoś zdobył cztery gwiazdki. Gratuluję!
OdpowiedzUsuńSzczerze? Czytam "ocenę", bo nie jestem pewna, czy mogę tak to 'coś' nazwać i jestem przerażona. Czepiasz się byle szczegółów, jak na przykład kolorystyka. Może Gosia lubi subtelne kolory zamiast neonów? Radziłabym zmienić sposób postępowania szefowej. I nie, nie będę tego pisała z dużej litery.
OdpowiedzUsuńPrzecież napisała, że nie odejmie jej za to punktów, bo ma prawo wybrać kolory tak, żeby sie Gosi podobały. Polecam czytanie za zrozumieniem. Pozdrawiam, Alka.
Usuń